Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Zawiercie

"Być może jest taka wyspa…" to tytuł czwartkowego koncertu zespołu „Ze Starej Płyty” dedykowanego jednemu z muzyków grupy - Jurkowi Kaziorowi, zmarłemu pod koniec ubiegłego roku. Słowami tej przepięknej piosenki Ryszarda Rynkowskiego przywitał gości zgromadzonych na sali widowiskowej MOK „Centrum”  Mariusz Gałecki, a każdy kolejny utwór był kontynuacją rejsu wspomnień o Jurku…

Ostatni koncert zespołu to muzyczna opowieść o człowieku, który od prawie pięćdziesięciu lat żył muzyką. Od najmłodszych lat to instrumenty klawiszowe: pianino, później organy były jego najwierniejszymi przyjaciółmi. Rozumiał się z nimi bez słów i z ich pomocą tworzył najciekawsze aranżacje utworów, a nawet sam komponował. Taka przyjaźń musiała zaowocować i z tej przyjaźni powstał projekt koncertów zespołu pod nazwą "Ze Starej Płyty" - zgranej ekipy pod jego przewodnictwem. Każdy następny koncert dawał mu kolejne pole do popisu, ciesząc się z każdego sprzedanego biletu, umacniał się w przekonaniu, że to ma sens. 

"Człowiek orkiestra" i "muzyczna dusza Zawiercia" jak nazwał go, w krótkim pożegnaniu Andrzej Borkiewicz. Na co dzień skromny i nienarzucający, z ogromnym poczuciem humoru i dystansem do siebie na koncertach przemieniał się w wulkan energii i charyzmy. Lubił ludzi, kochał życie, a muzyka była jego paliwem do działania. Był też oddanym pedagogiem, chętnie dzielił się swoją pasją i talentem z młodymi miłośnikami muzyki i śpiewu. Miał plany i marzenia jak każdy z nas, nagle wyrwany z ziemskiej rzeczywistości pozostawił po sobie pustkę, którą trudno wypełnić. Zwykły, a jakże niezwykły człowiek. "Dzień dobry" i miły uśmiech na twarzy zawsze, gdy tylko mijaliśmy się gdzieś na korytarzach Miejskiego Ośrodka Kultury... tak zapamiętam go ja, ale i my wszyscy, bo "człowiek żyje dopóty, dopóki trwa o nim pamięć"... My pamiętamy. 

Ostatni koncert to jednocześnie początek nowego rozdziału, tego pisanego bez Jerzego. Sentymentalne spotkanie z muzyką i wspomnieniami o nim poprowadziła niezawodna Barbara Rybak, która ze wzruszeniem w głosie przywoływała historie z ich wspólnej, muzycznej podróży... a "Ze Starej Płyty" płynęły kolejne wspaniałe melodie, takie jak: "Tańczę z Tobą moje życie" w wykonaniu prowadzącej, "Graj Cyganie" wyśpiewane przez Wieńczysława Sobczyka, "Gdzieś obok nas" w aranżacji Mariusza Gałeckiego, "Samba przed rozstaniem" w interpretacji Kasi Tylmanowskiej, "By coś zostało z tych dni" zaprezentowane przez Ewę Kucerę czy "Co bez miłości" wykonane przez Andrzeja Kaima. Gościnnie na scenie wystąpili: Aneta Drążkiewicz, Leopold Stawarz oraz Szalona Piątka Plus. Nie wolno nie wspomnieć o najdłużej oklaskiwanym przez publiczność, wybitnym "Czardaszu" Montiego w wykonaniu wirtuoza skrzypiec Oskara Radwańskiego.

Dla wszystkich tych, którzy chcieliby przeżyć jeszcze raz wieczór wspomnień, dobra nowina :) Już 25 kwietnia w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury "Centrum" powtórny koncert "Być może jest taka wyspa..." ku pamięci Jurka Kaziora. Zapraszamy.

 

KD

 


Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.