Basen w Blanowicach nadal zamknięty. Spór o grunt nie odpuszcza

Basen w Blanowicach nadal zamknięty. Spór o grunt nie odpuszcza

FOT. Urząd Miejski w Zawierciu

Basen w Blanowicach miał być gotowy do uruchomienia, ale zamiast pierwszych kąpiących pojawił się kolejny prawny zgrzyt. OSiR w Zawierciu był przygotowany do startu, jednak na drodze stanęło stanowisko Wspólnoty Gruntowo-Leśnej Blanowice, która uważa teren za swoją własność. To nie tylko spór o mapę i wpisy w ewidencji – od tego zależy, czy obiekt doczeka się remontu i bezpiecznego otwarcia.

  • Sąd rozstrzyga własność terenu, a OSiR wciąż czeka na ruch
  • Obiekt zbudowany społecznie dziś wymaga już czegoś więcej niż porządków
  • Bez prawnego finału nie będzie ani inwestycji, ani spokojnego sezonu

Sąd rozstrzyga własność terenu, a OSiR wciąż czeka na ruch

Spór o działkę w Blanowicach toczy się od 2021 roku. W pierwszej instancji rację przyznał gminie sąd, uznając, że Skarb Państwa nabył własność tej działki z 6 stycznia 1989 r. Wspólnota gruntowa złożyła jednak apelację, więc sprawa nie jest zamknięta.

To właśnie ten nieuregulowany stan prawny blokuje dalsze działania. Zawiercie nie może inwestować w miejscu, do którego formalnie nie ma pełnych praw. A bez tego trudno mówić o większym remoncie, choć stan obiektu wyraźnie pokazuje, że same doraźne porządki już nie wystarczają.

Wspólnota opiera swoje roszczenia na wpisie w ewidencji gruntów i na zapisach własnego statutu. Problem w tym, że działka nie została ujęta w decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Zawierciu z 1969 roku, która ustalała obszar wspólnoty gruntowej we wsi Blanowice oraz osoby uprawnione i ich udziały. To właśnie ten brak utrudnia założenie księgi wieczystej i skuteczne zarządzanie terenem.

Obiekt zbudowany społecznie dziś wymaga już czegoś więcej niż porządków

Historia tego miejsca sięga 1971 roku. Wtedy budowa ruszyła dzięki zgodzie wyrażonej na zebraniu wiejskim, a sam basen powstał w czynie społecznym. Przez lata był ogólnodostępnym punktem rekreacji, choć jego stan prawny nigdy nie został do końca uporządkowany.

Z biegiem czasu obiekt zaczęły zdradzać lata. Dziś przypomina kąpieliska z minionej epoki, a to już nie tylko kwestia estetyki. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo osób, które miałyby z niego korzystać. Bez generalnego remontu trudno mówić o uruchomieniu miejsca w obecnym stanie.

Od lat basen był jedynie doraźnie sprzątany i przygotowywany przez pracowników OSiR. Teraz nawet takie działania napotykają opór. Wspólnota – jak wynika z opisu sprawy – utrudnia prace porządkowe na terenie, który pozostaje przedmiotem sporu.

Bez prawnego finału nie będzie ani inwestycji, ani spokojnego sezonu

Dla mieszkańców Blanowic to sytuacja dobrze znana, ale z każdym sezonem coraz bardziej uciążliwa. Obiekt stoi, czeka i jednocześnie się starzeje. Samo rozwiązanie sporu w sądzie nie przywróci go od razu do życia, lecz dopiero otworzy drogę do decyzji o remoncie.

Na razie najważniejsze pozostaje to, że miasto nie może wejść z inwestycją tam, gdzie własność nie jest przesądzona. Jeśli apelacja wspólnoty nie zakończy sprawy, basen nadal będzie tkwił pomiędzy dawną społeczną historią a dzisiejszym sporem o grunt.

na podstawie: UM Zawiercie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Zawierciu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.