[PIŁKA RĘCZNA] CMC VIRTU VIRET Zawiercie – SPR Górnik Zabrze 50:33 w I Lidze Mężczyzn (Grupa D). Siedem bramek zapasu na półmetku

[PIŁKA RĘCZNA] CMC VIRTU VIRET Zawiercie – SPR Górnik Zabrze 50:33 w I Lidze Mężczyzn (Grupa D). Siedem bramek zapasu na półmetku

Siedem bramek przewagi na półmetku ustawiło sobotnie spotkanie w Zawierciu. CMC VIRTU VIRET Zawiercie prowadził wtedy z SPR Górnikiem Zabrze 24:17, a ostatecznie wygrał 50:33. Goście potrzebowali po pierwszej części dużego zwrotu, by wrócić do gry o wynik. Zamiast tego zobaczyli, jak gospodarze powiększają różnicę.

Siedem bramek, które ustawiły mecz

W szóstą kolejkę I Ligi Mężczyzn w grupie D oba zespoły wchodziły z przeciwnych krańców tabeli. Zawiercianie byli liderem, zabrzanie zajmowali ostatnie miejsce. Sama pozycja w lidze nie zdobywa jednak bramek – w sobotę, 17 października, miejscowi musieli potwierdzić ją w bezpośrednim spotkaniu.

Najważniejszy dla przebiegu meczu okazał się rezultat pierwszej połowy. Przy stanie 24:17 gospodarze mieli już solidny zapas, ale 17 trafień Górnika przypominało, że rywale również potrafią znaleźć drogę do bramki. To nie był wynik, przy którym można było myśleć wyłącznie o końcowym gwizdku. Dla SPR oznaczał jednak trudne zadanie: trzeba było nie tylko ograniczyć skuteczność VIRETU, lecz także odrobić siedem bramek.

Właśnie w tej przewadze zbudowanej przed przerwą widać moment, który ułożył dalszą część spotkania. Nie chodzi o pojedynczą akcję czy jedną minutę, lecz o różnicę, z którą zespoły zakończyły pierwsze trzydzieści minut. Zawiercianie mieli wynik po swojej stronie, a goście musieli szukać sposobu na odwrócenie meczu, w którym gospodarze zdobyli już 24 bramki.

Dziesięć bramek różnicy w drugiej połowie

Kolejne trzydzieści minut nie przyniosło zabrzanom odrobienia strat. CMC VIRTU VIRET zdobył w tej części 26 bramek, SPR Górnik – 16. Z siedmiobramkowej przewagi zrobiło się więc siedemnaście trafień różnicy na koniec spotkania. Wynik 50:33 pokazuje, że gospodarze nie poprzestali na tym, co wypracowali wcześniej; druga połowa była dla nich jeszcze korzystniejsza pod względem różnicy bramek.

Pięćdziesiąt trafień robi wrażenie, ale warto spojrzeć też na drugi wynik. Górnik zdobył 33 bramki, mimo to nie zdołał zbliżyć się do miejscowych. Dla kibiców z Zawiercia najważniejsze było to, że prowadzenie z półmetka nie stopniało. Wręcz przeciwnie – zawiercianie powiększyli je o kolejne dziesięć bramek i dowieźli wyraźne zwycięstwo.

Sobotni rezultat ma czytelne znaczenie w tabeli. CMC VIRTU VIRET Zawiercie pozostaje na pierwszym miejscu z 18 punktami. Po sześciu kolejkach ma sześć zwycięstw i żadnej porażki, a jego bilans bramkowy wynosi 245:164. SPR Górnik Zabrze jest czternasty, bez punktów i bez wygranej w sześciu spotkaniach; zabrzanie zdobyli dotąd 151 bramek, tracąc 229.

Jeszcze 7 października, według miejskiej informacji, drużyna prowadzona przez Sławomira Szenkela miała cztery zwycięstwa z rzędu i prowadziła w grupie D. Wynik sobotniego meczu pokazuje, że zawiercianie utrzymali zwycięski kierunek. Dla miejscowych to nie tylko efektowne 50:33, lecz także kolejny krok w sezonie, w którym dotąd nie stracili punktu.

Także ostatnie bezpośrednie spotkania przemawiały za gospodarzami: wygrali cztery poprzednie mecze z Górnikiem. W marcu zwyciężyli w Zabrzu 42:32. Teraz, już u siebie, dołożyli piątą wygraną z rzędu w tej rywalizacji. Zabrzanie nadal czekają na pierwsze punkty, a lider z Zawiercia może dopisać do swojego dorobku kolejne przekonujące zwycięstwo.

CMC VIRTU VIRET ZawiercieStatystykaSPR Górnik Zabrze
50Bramki33
24I połowa17
26II połowa16
1Pozycja14
18Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły