Nocny drift na parkingu zakończył się mandatem i utratą prawa jazdy

Nocny drift na parkingu zakończył się mandatem i utratą prawa jazdy

Chwilę po północy policjanci z zawierciańskiej drogówki przerwali popisy 19-latka na jednym z przysklepowych parkingów w centrum miasta. Kierujący BMW celowo wprowadzał auto w poślizg, a interwencja zakończyła się mandatem na 2,5 tysiąca złotych i zatrzymaniem prawa jazdy. Za kierownicą siedział od tygodnia jako świeżo uprawniony kierowca.

Policjanci patrolowali ulice Zawiercia, gdy zauważyli niebezpieczne manewry na parkingu. Jak wynika z relacji funkcjonariuszy, kierujący wykonywał drift w strefie ruchu, co od razu dało podstawę do interwencji. W samochodzie nie jechał sam - obok siedział pasażer.

Celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg lub doprowadzanie go do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu, na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu jest zabronione.

Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tysiąca złotych. Policjanci zatrzymali też jego prawo jazdy, choć uprawnienia miał zaledwie od tygodnia. Taka reakcja pokazuje, że nocne popisy na parkingu potrafią skończyć się szybciej, niż zaczynają - i właśnie za to młody kierujący zapłacił najwyższą cenę już przy pierwszej policyjnej kontroli.

na podstawie: Policja Zawiercie.