Bez licencji i z zakazem - przewoził ludzi tam i z powrotem

2 min czytania
Bez licencji i z zakazem - przewoził ludzi tam i z powrotem

Pełny Ford z pasażerami zatrzymała zawierciańska drogówka - za kierownicą siedział mężczyzna, który nie tylko nie miał licencji, ale miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Policja ujawnia też brak tachografu i dokumentów transportowych.

“Policjanci z zawierciańskiej drogówki zatrzymali do kontroli Forda, którego kierujący świadczył usługi przewozowe, nie posiadając stosownej licencji.”

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu kontrolowali pojazd w poniedziałek po 14.00 na ulicy Siewierskiej. Za kierownicą siedział 39-latek - jak podaje Policja - który przewoził osoby, wykonując usługi transportowe bez wymaganej licencji. Funkcjonariusze ustalili też, że mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Śledczy sprawdzili dokumenty i wykryli kolejne naruszenia - kierowca nie rejestrował czasu pracy za pomocą tachografu oraz nie posiadał ważnej karty kierowcy. Pojazd został przekazany osobie wskazanej przez kierowcę - informuje policja.

We wtorek po 16.00 zawierciańska drogówka zatrzymała tego samego Forda przy ulicy 11 listopada. Mężczyzna po raz kolejny przewoził pracowników między miejscowościami. Jak podaje Policja, z każdym z pasażerów twierdził, że miał podpisaną umowę o dowóz, ale nie posiadał ich przy sobie i nie przedstawił wymaganej dokumentacji dotyczącej transportu drogowego.

Za niestosowanie się do orzeczonych środków karnych grozi mu kara do 5 lat więzienia, jak informuje Policja. Kwestie związane z naruszeniem przepisów Ustawy o transporcie drogowym rozstrzygnie Inspekcja Transportu Drogowego.

Sprawa uderza w wyobraźnię - kierowca jeździł z pasażerami mimo zakazu i braku licencji, co pokazuje, jak łatwo lukę w nadzorze wykorzystać kosztem bezpieczeństwa podróżnych.

na podstawie: Policja Zawiercie.

Autor: krystian