Fałszywy bilet wyszedł na jaw dopiero przy bramce stadionu

Fałszywy bilet wyszedł na jaw dopiero przy bramce stadionu

Przy bramce stadionu w Chorzowie czytnik nie przepuścił wydrukowanego biletu 51-latka z gminy Ogrodzieniec. Dopiero na miejscu mężczyzna dowiedział się, że wejściówka jest fałszywa. Policjanci z Ogrodzieńca przyjęli zawiadomienie o oszustwie i sprawdzają, jak doszło do sprzedaży podróbki.

Mieszkaniec gminy Ogrodzieniec chciał pójść na koncert znanego zespołu. Trafił na reklamę strony w jednym z portali społecznościowych i kupił bilet przez internet. Z wydrukowaną wejściówką pojechał na stadion, gdzie odbywała się impreza.

Przy wejściu okazało się, że dokumentu nie da się odczytać. Mężczyzna został skierowany do punktu obsługi, a tam usłyszał, że ma fałszywy bilet. Jak wynika z ustaleń, nie był jedyną osobą oszukaną w ten sposób.

51-latek stracił prawie 350 złotych.

Policjanci przypominają, by przed zakupem w sieci dokładnie sprawdzić stronę. Zwracają uwagę na literówki w adresie, brak danych firmy, brak kontaktu do sprzedawcy, brak numeru NIP, a także na oferty, przy których pojawiają się wyłącznie pozytywne opinie albo recenzje dodane dopiero niedawno. Podejrzana powinna być też ograniczona metoda płatności.

Funkcjonariusze ostrzegają również przed przenoszeniem rozmowy na komunikatory i otwieraniem przesyłanych tam linków do płatności. Wskazują, że warto sprawdzić, czy podany adres sklepu rzeczywiście istnieje. Zdarza się bowiem, że oszuści wpisują nazwy ulic, których w danej miejscowości w ogóle nie ma, albo podają prawdziwy adres, pod którym nie działa żaden sklep.

Symbol kłódki przy adresie „https” nie daje gwarancji bezpieczeństwa. Autentyczny sklep internetowy powinien udostępniać pełne dane, bezpieczne metody płatności i jasne zasady zwrotów.

Przypominamy! Bądźmy ostrożni podczas internetowych zakupów.

To jedna z tych historii, które pokazują, jak szybko zwykła chęć pójścia na koncert może zamienić się w kosztowną pułapkę - wystarczy kilka sekund nieuwagi, by stracić pieniądze i zostać pod stadionem z bezwartościowym biletem.

na podstawie: Policja Zawiercie.