[SIATKÓWKA] Aluron CMC Warta Zawiercie – Indykpol AZS Olsztyn 3:1 w PlusLidze – lider umocnił pozycję
![[SIATKÓWKA] Aluron CMC Warta Zawiercie – Indykpol AZS Olsztyn 3:1 w PlusLidze – lider umocnił pozycję](/images/mecz/aluron-cmc-warta-zawiercie-indykpol-azs-olsztyn-28022026-31.webp)
Aluron CMC Warta Zawiercie – Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (24:26, 25:12, 25:22, 25:23). Gospodarze z Zawiercia obronili własny teren i po 24. kolejce PlusLigi utrzymali prowadzenie w tabeli – mają 53 punkty, podczas gdy goście z Olsztyna pozostają na piątym miejscu z dorobkiem 39 punktów.
Pierwszy set był prawdziwą wojną nerwów – obie drużyny biły się o każdy punkt i to Indykpol lepiej wykończył końcówkę, zgarniając premierową partię 26:24. W drugim secie emocje ustały po stronie gości – gospodarze wrócili do gry z dużą determinacją i rozbili przeciwnika aż 25:12, pokazując siłę zagrywki i stabilność w przyjęciu. Trzeci set znów przebiegał pod dyktando Warty, choć po stronie Olsztyna trener Daniel Pliński próbował odwrócić losy meczu, wprowadzając Arthura Szwarca – zmiana miała na celu odrabianie strat i dodała gościom impulsu, ale nie wystarczyła, by przechylić szalę na swoją korzyść. W czwartej odsłonie gra toczyła się punkt za punkt, aż do kluczowych momentów końcówki – ważna zagrywka Tavaresa przy stanie 19:18 dała gospodarzom wiatr w żagle, a blok na Szwarcu przy 22:20 przybliżył Zawiercie do zwycięstwa. Ostatecznie Warta domknęła mecz 25:23 i zgarnęła komplet punktów.
Przełomowe fragmenty meczu i rola zmian
Drugą partię można określić jako moment, w którym Warta przejęła kontrolę – od stanu 1:1 w setach gospodarze zbudowali swoją przewagę dzięki mocniejszej grze w polu serwisowym i konsekwentniejszemu wykańczaniu akcji. Wejście Szwarca w trzecim secie było czytelnym sygnałem, że Olsztyn nie odpuści, jednak kluczowe bloki i kontrataki Warty okazały się bardziej skuteczne.
Decydujące zagrywki, emocje i nagroda MVP
Końcówka czwartego seta przyniosła najwięcej napięcia – serwis Tavaresa zmienił obraz gry tuż przed decydującymi punktami, a późniejszy blok na Szwarcu dał gospodarzom przewagę, której już nie oddali. Po meczu statuetka MVP trafiła w ręce Bartłomieja Bołądzia, który w ważnych momentach potrafił pociągnąć zespół i dać kibicom powody do radości.
Tuż przed spotkaniem libero Indykpolu podkreślał, że gra na wymagającym terenie w Zawierciu będzie testem charakteru i odwagi – i rzeczywiście, pewne fragmenty meczu potwierdziły te słowa. Dla Zawiercia to cenne zwycięstwo w kontekście walki o utrzymanie pozycji lidera w PlusLidze; dla Olsztyna to sygnał, że przy odrobinie szczęścia i lepszej końcówce można myśleć o rywalizacji o wyższe miejsce w tabeli. Na naszym parkiecie emocji nie zabrakło – kibice z Zawiercia mogli wyjść z hali z uśmiechem, a drużyna pokazała charakter, gdy była to najbardziej potrzebne.
| Aluron CMC Warta Zawiercie | Statystyka | Indykpol AZS Olsztyn |
|---|---|---|
| 3 | Sety | 1 |
| 24 | I set | 26 |
| 25 | II set | 12 |
| 25 | III set | 22 |
| 25 | IV set | 23 |
| 1 | Pozycja | 5 |
| 53 | Punkty | 39 |
| WWWWW | Forma | LLWLW |
Autor: redakcja sportowa zawiercieonline.pl

