Kupiła klimatyzator na prezentacji za niemal 4 tysiące - w sieci kosztował 10 razy mniej

2 min czytania
Kupiła klimatyzator na prezentacji za niemal 4 tysiące - w sieci kosztował 10 razy mniej

Przy stoisku w hotelu podpisała umowę i wpłaciła zaliczkę na klimatyzator - w domu odkryła, że ten sam model w sklepach internetowych kosztuje około jednej dziesiątej. Zgłoszenie trafiło do policjantów z Łaz, kobieta domaga się zwrotu zadatku.

Jak podaje Policja: “Skorzystała z oferty, którą przedstawiono na prezentacji sprzętu. Wpłaciła zadatek, a resztę pieniędzy miała uiścić w późniejszym terminie.”

Pod koniec stycznia uczestniczyła w prezentacji sprzętu w jednym z hoteli. Przedstawiciel firmy oferował klimatyzator wyceniony na niemal 4 tysięcy złotych. Po zakończeniu spotkania kobieta podpisała umowę i - zgodnie z ustaleniami - wpłaciła zadatek 900 złotych, resztę miała dopłacić przelewem w późniejszym terminie na wskazane konto.

W domu 70-latka postanowiła sprawdzić ceny. Okazało się, że identyczny model w sklepach internetowych był tańszy prawie 10 razy. Po telefonicznych próbach wyjaśnienia sytuacji wysłała oficjalne pismo, zwróciła sprzęt na adres sprzedawcy i wskazała numer konta, żądając zwrotu zaliczki, której do tej pory nie otrzymała.

Zgłoszenie przyjęli policjanci z Łaz. Funkcjonariusze zbierają materiał i wyjaśniają okoliczności transakcji. Policja sprawdzi, czy działania przedstawiciela firmy noszą znamiona oszustwa - w razie potwierdzenia sprawa może trafić do prokuratury i rodzić odpowiedzialność na podstawie Kodeksu karnego.

To wygląda na klasyczny manewr sprzedażowy - presja prezentacji i brak porównania cen łatwo przekładają się na stratę pieniędzy, zwłaszcza u osób starszych.

na podstawie: Policja Zawiercie.

Autor: krystian