Śmigus-dyngus pod kontrolą - chwila przesady kończy się kłopotami

Śmigus-dyngus pod kontrolą - chwila przesady kończy się kłopotami

W Poniedziałek Wielkanocny zwykłe oblanie wodą może w kilka chwil przerodzić się w policyjną interwencję. Policja Śląska przypomina, że śmigus-dyngus ma być symbolem tradycji, a nie okazją do łamania prawa. Gdy znika zgoda, umiar i szacunek, pojawia się ryzyko odpowiedzialności karnej.

Jak podaje Policja Śląska, lany poniedziałek od lat należy do wielkanocnych zwyczajów, ale jego obchody muszą mieścić się w granicach rozsądku. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że polewanie wodą powinno mieć charakter symboliczny i nie może prowadzić do zachowań, które z tradycją nie mają już nic wspólnego.

W praktyce chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których dochodzi do zakłócania spokoju i porządku publicznego, naruszenia nietykalności cielesnej, uszkodzenia ciała, zniszczenia mienia albo naruszenia miru domowego. W takich przypadkach zabawa przestaje być niewinnym zwyczajem, a zaczyna wchodzić w obszar odpowiedzialności przewidzianej przez przepisy, w tym Kodeks karny i przepisy o wykroczeniach.

Policjanci jasno podkreślają, że nie wolno oblewać wodą osób, które nie wyrażają na to zgody. Trzeba też uważać na miejsca, w których zabawa może doprowadzić do niebezpiecznych zdarzeń, zwłaszcza w pobliżu dróg. Woda może uszkodzić rzeczy osobiste i wartościowe przedmioty, a bezprawne wejście do cudzego mieszkania może skończyć się naruszeniem miru domowego.

Służby przypominają również o dzieciach. Za szkody wyrządzone przez najmłodszych odpowiadają dorośli, dlatego nadzór nad wodnymi zabawami nie jest dodatkiem, tylko obowiązkiem. W praktyce to właśnie brak kontroli najczęściej zamienia świąteczną tradycję w problem, który może skończyć się nie tylko awanturą, ale też wymierzoną karą.

Trudno o prostszy scenariusz: jedna chwila przesady i świąteczny żart potrafi zamienić się w sprawę dla policji. W tym właśnie tkwi największe ryzyko śmigusa-dyngusa - nie w samej wodzie, lecz w tym, jak łatwo ktoś przekracza granicę, której przekraczać nie powinien.

na podstawie: Policja Zawiercie.